Sonda

Podoba Ci się strona?

Tak

Nie


Wyszukiwanie

Licznik

Liczba wyświetleń:
2803644

List pasterski Biskupa Tarnowskiego

na Niedzielę Świętej Rodziny – 30 grudnia 2018 roku

Drodzy diecezjanie!

Czas V Synodu Diecezji Tarnowskiej jest okazją nie tylko do wyznaczania nowych dróg dla Kościoła tarnowskiego, lecz również do odnawiania rozwiązań, które są owocem wielowiekowych doświadczeń w zarządzaniu i kierowaniu posługą w Kościele. Jednym z nich jest posługa dziekana w dekanacie.

Dekret Soboru Watykańskiego II o pasterskich zadaniach biskupów w Kościele przypomina, że “bliższymi współpracownikami biskupa są również kapłani, którym powierza on misję duszpasterską lub dzieła apostolstwa o charakterze ponad parafialnym” (Christus Dominus, n. 29). Jednym z tych współpracowników jest kapłan pełniący urząd dziekana. Dzieli on z biskupem diecezjalnym współodpowiedzialność za duchowe i pastoralne dobro powierzonego sobie zespołu parafii zwanego “dekanatem”. Obejmuje on od kilku do kilkunastu parafii, które ściśle ze sobą współpracują. Nasza diecezja jest obecnie podzielona na 43 dekanaty. Na czele każdego z nich stoi kapłan pełniący urząd dziekana, na który został mianowany przez biskupa diecezjalnego.

Obowiązkiem dziekana jest ożywianie i koordynowanie pracy duszpasterskiej w dekanacie, troska o zachowanie dyscypliny przez duchownych i sumienne wykonywanie powierzonych im zadań, troska o należyte funkcjonowanie życia liturgicznego, o sprawne zarządzanie majątkiem kościelnym i o poprawne prowadzenie kancelarii parafialnych (por. KPK kan. 555 §1 n. 1; IV SDT stat. 365 § 1).

Drodzy diecezjanie!

Jeśli więc w parafiach dekanatu pojawiają się różnego rodzaju problemy duszpasterskie, administracyjne lub personalne, to w ich rozwiązywaniu potrzebna jest pewna gradacja. Pierwszą instancją, do której należy się odnieść w takich sytuacjach, jest właśnie urząd dziekana, a potem dopiero kuria diecezjalna, zaś w konieczności biskup. W tym kontekście pragnę również przypomnieć, że wszelkie skargi kierowane do którejkolwiek z tych instancji w formie listów, nabierają toku urzędowego jedynie, gdy są opatrzone podpisem i adresem nadawcy.

Ponadto na terenie dekanatu to dziekan reprezentuje biskupa diecezjalnego podczas różnego rodzaju rocznic, poświęceń, błogosławieństw czy okolicznościowych nabożeństw. Posługa biskupów jest wskazana w uzasadnionych sytuacjach. Wiele z tych zadań może być spełnianych przez Księdza Dziekana lub innych kapłanów pełniących różne urzędy w Kościele tarnowskim.

Należy również pamiętać, że biskup nie podejmie posługi na terenie parafii bez uzgodnienia tego wydarzenia z księdzem proboszczem. Dlatego też wierni świeccy, którzy pragną zaprosić biskupa na organizowaną przez nich uroczystość, powinni tę kwestię omówić najpierw z proboszczem, a następnie wraz z nim przedstawić tę sprawę dziekanowi. Jeśli wspólnie uznają, że obecność biskupa jest uzasadniona, to swoje zaproszenie powinni przedstawić w kurii diecezjalnej.

Zatem rozwiązywanie i podejmowanie wszelkich spraw rodzących się na polu życia danego dekanatu, należy rozpoczynać od osoby dziekana.

Kierowani wspólną troską o jak najlepszy kształt życia naszej diecezji, a w niej poszczególnych dekanatów i tworzących je parafii, zawierzamy posługę księży dziekanów Bożej Opatrzności oraz macierzyńskiemu wstawiennictwu Bogarodzicy Maryi i wszystkich patronów diecezji tarnowskiej.

 

Wszystkim diecezjanom udzielam z serca pasterskiego błogosławieństwa

 

† Andrzej Jeż

BISKUP TARNOWSKI

Tarnów, 13 listopada 2018 r.

List pasterski Episkopatu Polski z okazji 100. rocznicy
odzyskania przez Polskę niepodległości

                                         

Umiłowani w Panu, Siostry i Bracia!

W dzisiejszej Liturgii Słowa Chrystus wskazuje na dwa najważniejsze przykazania. Pierwsze dotyczy miłości Boga a drugie miłości człowieka. W Ewangelii św. Jana czytamy, że Jezus „umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował” (J 13, 1). Chrystus objawia nam miłość Ojca, którą od Niego otrzymuje. Uczniowie zaś, miłując się wzajemnie, naśladują miłość Jezusa, którą sami otrzymują (por. KKK 1823). Jezus w ten sposób zaprasza nas do współpracy: „Jak mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!” (J 15, 9). I dodaje: „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak ja was umiłowałem” (J 15, 12).

W uniwersalny nakaz miłości Boga i bliźniego wpisana jest miłość do własnej Ojczyzny. Wyraża się ona poprzez codzienną obywatelską uczciwość, gotowość służby i poświęcenia na rzecz dobra wspólnego oraz międzypokoleniową solidarność, odpowiedzialność za najsłabszych, których Bóg stawia na naszej drodze. Szczególną formą umiłowania Ojczyzny jest obrona jej suwerenności. W dokumencie Konferencji Episkopatu Polski zatytułowanym Chrześcijański kształt patriotyzmu czytamy: „Dla chrześcijanina służba ziemskiej ojczyźnie, podobnie jak miłość własnej rodziny, pozostaje zawsze etapem na drodze do ojczyzny niebieskiej, która dzięki nieskończonej miłości Boga obejmuje wszystkie ludy i narody na ziemi”.

Wyjątkowy przykład tak pojętej miłości pozostawili nam nasi przodkowie. Życiową postawą potwierdzili, że droga do odzyskania przez Naród Polski swego niepodległego i suwerennego państwa wiodła nie tylko poprzez walkę zbrojną, starania polityczne, dyplomatyczne i pracę kilku pokoleń Polaków, ale przede wszystkim przez miłość do Boga i bliźniego, wytrwałą wiarę oraz modlitwę. W 1918 r. za sprawą Bożej Opatrzności i dzięki wielkiemu wysiłkowi całego narodu odrodziła się po 123 latach niewoli niepodległa Polska. Rodziła się ona najpierw w sercach i umysłach naszych przodków, którzy nie chcieli służyć zaborcom.

Przypomnijmy, że Rzeczpospolita upadła w wyniku przemocy sąsiednich mocarstw, a także z powodu win i zaniedbań społeczeństwa szlacheckiego, zwłaszcza części arystokracji, dygnitarzy państwowych i niektórych hierarchów kościelnych. Szczególnie bolesne były: prywata i egoizm stanowy szlachty, zdrada Ojczyzny przez część magnatów i ich współdziałanie z wrogami. Kolejne zrywy narodu do walki zbrojnej o niepodległość Ojczyzny – poczynając od insurekcji kościuszkowskiej, poprzez okres napoleoński, Wiosnę Ludów, powstanie listopadowe i styczniowe – nie przynosiły rezultatów i powodowały nasilające się represje ze strony zaborców oraz niszczenie polskiej kultury i prześladowanie Kościoła, który zawsze wspierał narodowe zmagania o odzyskanie wolności. Nie sposób nie wspomnieć późniejszych powstań – wielkopolskiego i śląskich, wpisanych w czas formowania się Państwa Polskiego.

Po klęsce powstania listopadowego, z Bożej inspiracji w sercach grupy Polaków, między innymi na emigracji w Paryżu, kształtowała się idea, że dla odzyskania wolności konieczne jest odrodzenie religijne narodu i związana z nim odnowa moralna oraz praca nad rozbudzeniem świadomości narodowej w szerokich warstwach społeczeństwa, zwłaszcza wśród ludności wiejskiej.

Jednym z najgroźniejszych zniewoleń polskiego społeczeństwa w XIX w. był grzech pijaństwa, który niszczył duchowo i moralnie oraz degradował fizycznie. Trzeźwość narodu była wielką troską Kościoła katolickiego. Warto tu wspomnieć bł. Ojca Honorata Koźmińskiego, bł. Edmunda Bojanowskiego czy Ks. Jana Alojzego Ficka, proboszcza w Piekarach Śląskich. Publiczne nabożeństwa połączone z rekolekcjami i misjami, pokuta oraz śluby wyrzeczenia się alkoholu rozpowszechniły się szybko na ziemiach polskich pod trzema zaborami. Przy parafiach powstawały bractwa religijne o charakterze trzeźwościowym.

Do swoistej przemiany moralnej doszło na ziemiach polskich od lutego do października 1861 r. Wyrażała się ona w bardzo licznych nabożeństwach i procesjach patriotycznych, połączonych ze śpiewem pieśni Boże coś Polskę. W Królestwie Polskim, na terenach obecnej Litwy, Białorusi i Ukrainy oraz na ziemiach polskich pod zaborem pruskim (Wielkopolska, Pomorze Gdańskie) tłumy Polaków gromadziły się na Mszach Świętych o charakterze patriotycznym sprawowanych w intencji Ojczyzny i jej pomyślności. W ten sposób Naród Polski mocno wyraził w formie religijnej wolę suwerennego istnienia.

W drugiej połowie XIX w. niezwykłą rolę w odrodzeniu narodowym i religijnym szerokich warstw społeczeństwa polskiego pod trzema zaborami odegrali duchowni i świeccy katolicy animujący bractwa, zrzeszenia, stowarzyszenia, itd., skupiające Polaków w obronie wiary katolickiej, języka ojczystego, prawa własności, a także w działalności charytatywnej, edukacyjnej, formacyjnej, gospodarczej i kulturalnej. Były one oparte na wartościach chrześcijańskich i wzmacniały formację duchową, narodową i religijną ich członków. Na tej drodze zrodziło się polskie społeczeństwo obywatelskie, w którym uczestniczyły – choć w różnym zakresie – świadome narodowo wszystkie grupy społeczne, od arystokracji i przedsiębiorców, po ubogą ludność wiejską i robotników. W polskim odrodzeniu narodowym brali też czynny udział chrześcijanie innych wyznań, szczególnie ewangelicy na Warmii, Mazurach i Śląsku Cieszyńskim. W zmagania o niepodległą Polskę angażowali się także na rozmaitych polach przedstawiciele innych narodów mieszkających na ziemiach polskich w okresie zaborów.

Pan Bóg objawiał Swą łaskę Narodowi Polskiemu, kierując do niego przesłanie przez Najświętszą Maryję Pannę. Przykładowo w objawieniach w Gietrzwałdzie, w 1877 r. Matka Boża Niepokalanie Poczęta wzywała do zerwania z nałogami, zachęcała do przemiany życia i codziennego odmawiania różańca w intencji wolności Kościoła na ziemiach polskich pod zaborem pruskim, co łączono z modlitwą o niepodległą Polskę. Jasna Góra, Kalwaria Zebrzydowska i Pacławska oraz inne sanktuaria gromadziły rzesze pielgrzymów ze wszystkich zaborów, rozbrzmiewały polskimi pieśniami i modlitwą ze stale obecnymi w nich akcentami patriotycznymi, integrując duchowo wspólnotę narodową. Głęboko zakorzeniona w polskiej tradycji pamięć o zmarłych przodkach i bohaterach, łączona z wielkanocną tajemnicą zmartwychwstania Chrystusa, budziła też w sercach Polaków nadzieję na wskrzeszenie niepodległej Ojczyzny z „grobu niewoli”.

Miłosierny Bóg dał Polskiemu Narodowi w okresie zaborów wielu świętych i błogosławionych, których życie, modlitwa, duszpasterska posługa oraz działalność przyczyniły się do obudzenia religijnego, społecznego i narodowego Polaków.                            Do pierwszorzędnych postaci należy zaliczyć św. Abp. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, św. Brata Alberta Chmielowskiego, św. O. Rafała Kalinowskiego, bł. O. Honorata Koźmińskiego, św. Bp. Józefa Sebastiana Pelczara, św. Abp. Józefa Bilczewskiego, bł. Edmunda Bojanowskiego, bł. Ks. Bronisława Markiewicza, bł. S. Marię Angelę Truszkowską, bł. S. Klarę Ludwikę Szczęsną, bł. S. Bernardynę Marię Jabłońską, św. S. Urszulę Ledóchowską, bł. S. Marię Darowską. W odpowiedzi na znaki czasu z Bożą pomocą stworzyli oni wiele nowych dynamicznych wspólnot zakonnych, habitowych i bezhabitowych, które w dużej mierze przyczyniły się do odrodzenia duchowego Kościoła katolickiego i narodu oraz podjęły posługę wśród najbardziej potrzebujących i ubogich Polaków. Ducha Polskiego Narodu w dążeniu do niepodległości umacniała też postawa prymasów Polski, szczególnie zaś Abp. Leona Przyłuskiego, Abp. Floriana Stablewskiego i Kard. Edmunda Dalbora, podtrzymujących tradycję i godność dawnej Rzeczypospolitej.

Na niezwykłą rolę polskiej kultury w zachowaniu ducha narodowego i w odzyskaniu niepodległości wskazywał św. Jan Paweł II. W żadnym innym okresie Naród Polski nie wydał tylu genialnych twórców: pisarzy, takich jak Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Zygmunt Krasiński, Henryk Sienkiewicz; kompozytorów, wśród których znaleźli się: Fryderyk Chopin, Stanisław Moniuszko, Feliks Nowowiejski; czy malarzy: Józefa Chełmońskiego, Jana Matejkę, Artura Grottgera, Stanisława Wyspiańskiego. Ich dzieła, wyrastające z chrześcijańskiego i narodowego ducha, kształtowały polskie serca i umysły w zmaganiach o wolną Ojczyznę. W dobie zaborów trudną do przecenienia rolę w podtrzymaniu i przekazywaniu wiary katolickiej oraz polskości odgrywały polskie rodziny a w sposób szczególny kobiety. To one zaszczepiały kolejnym pokoleniom młodych Polaków miłość do Boga, Kościoła i Ojczyzny.

Drogi Polaków do niepodległości motywowane wiarą katolicką prowadziły najpierw do umocnienia wiary i odrodzenia moralnego, a następnie do pogłębienia świadomości narodowej. Nastąpiło upodmiotowienie społeczne, narodowe i religijne szerokich warstw społeczeństwa polskiego, przede wszystkim ludności wiejskiej, rzemieślników oraz robotników. Prześladowania ze strony zaborców doprowadziły do jeszcze głębszego związania Kościoła katolickiego i innych wyznań chrześcijańskich z Polskim Narodem.

Drodzy Siostry i Bracia!

Niepodległość została wymodlona, wypracowana i wywalczona przez Polaków, którzy stali się wewnętrznie wolnymi, ugruntowanymi w wierze i odpowiedzialnymi za naród. W pamiętnym listopadzie 1918 r. wielcy przywódcy narodu oraz zwykli Polacy stanęli razem do budowania niepodległej Rzeczypospolitej w historycznej chwili danej przez Boga po I wojnie światowej.

Niepodległość odzyskana 100 lat temu nie jest dana Polskiemu Narodowi raz na zawsze. Wymaga ona od każdego pokolenia Polaków troski o Ojczyznę. Obchodzona rocznica skłania nas do refleksji nad obecnym stanem Polski i zagrożeniami dla jej suwerennego bytu. Odstępowanie od wiary katolickiej i chrześcijańskich zasad jako podstawy życia rodzinnego, narodowego i funkcjonowania państwa, to najpoważniejsze z zagrożeń, które doprowadziły już raz w przeszłości do upadku Rzeczypospolitej. Szerzące się zniewolenia szczególnie wśród młodej generacji Polaków – alkohol, narkotyki, pornografia, zagrożenia płynące z Internetu, hazard, itd., prowadzą do osłabienia moralnego i duchowego narodu. Spośród wad narodowych coraz bardziej dochodzą do głosu prywata, egoizm jednostek i całych grup, brak troski o dobro wspólne, szkalowanie i znieważanie wiary katolickiej, polskiej tradycji narodowej i tego wszystkiego, co stanowi naszą Ojczyznę. Bolesna historia naszej Ojczyzny powinna wyczulać nas na zagrożenia duchowej wolności i suwerenności narodu. 

Obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości skłaniają nas przede wszystkim do okazania Bogu, który jest Panem dziejów, naszego dziękczynienia i wyśpiewania Te Deum laudamus Ciebie Boga wysławiamy. Okres niewoli, który przyniósł tak wiele bolesnych doświadczeń, okazał się ostatecznie czasem próby, z którego nasi przodkowie wyszli odnowieni, umocnieni, przejmując odpowiedzialność za losy Ojczyzny. Ich dojrzała postawa pozostawiła wyraźny ślad w życiu następnych pokoleń, które stanęły przed kolejnymi zagrożeniami utraty niepodległego bytu. Modląc się dzisiaj o Boże błogosławieństwo dla wolnej i niepodległej Ojczyzny, oddajemy się kolejny raz Jasnogórskiej Pani, Królowej Polski. Prośmy Ją przede wszystkim o matczyną opiekę dla sprawujących władzę w naszej Ojczyźnie i wszystkich obywateli, zatroskanych o dobro wspólne. Matce naszego Zbawiciela powierzamy wszystkich Polaków, szczególnie młodych, aby w duchu wierności Bogu i Ewangelii kształtowali szczęśliwą przyszłość naszej Ojczyzny.

Dziękując Bożej Opatrzności za dar wolnej Polski, udzielamy naszym rodakom w kraju i za granicą błogosławieństwa: w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

 

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce

obecni na 378. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski

 w Warszawie, w dniu 14 marca 2018 r.

 

 

Za zgodność:

+ Artur G. Miziński

Sekretarz Generalny KEP

List pasterski Biskupa Tarnowskiego

z okazji inauguracji V Synodu Diecezji Tarnowskiej

 

         Umiłowani w Chrystusie Diecezjanie!

 

Prowadzeni światłem Liturgii Słowa okresu wielkanocnego wchodzimy w radosną przestrzeń spotkań ze Zmartwychwstałym Panem, który chce umocnić wiarę swoich uczniów. Ukazuje się Marii Magdalenie, która w pierwszej chwili widzi w Nim ogrodnika (zob. J 20,15). Ale czyż Zmartwychwstały Chrystus nie jest Boskim „Ogrodnikiem”, który wyschłą i spustoszoną złem ludzką duszę zamienia w kwitnący i tętniący życiem ogród? Zmartwychwstały Pan przyłącza się nierozpoznany do uczniów zmierzających w kierunku Emaus i z każdym wypowiadanym przez Niego słowem ich serca zaczynają coraz bardziej pałać, tak, że jeszcze zanim Go rozpoznali chcieli by z nimi pozostał. Zmartwychwstały Chrystus przenika zamknięte drzwi Wieczernika, lecz jeszcze bardziej przenika zamknięte lękiem i trwogą serca swoich uczniów, którym wydawało się, że wszelka nadzieja zgasła wraz z ostatnim oddechem konającego Pana. W spotkaniu ze Zmartwychwstałym, z ich serc ostatecznie zostaje odtoczony ciężki kamień smutku i zawiedzionych nadziei, a ciemność lęku i trwogi zwolna ustępuje miejsca światłu, którym Jezus oświeca ich umysły, aby rozumieli znaczenie proroctw mówiących o potrzebie Jego cierpienia, śmierci i zmartwychwstania (zob. Łk 24,45-47). Wspólnota  zgromadzona w Wieczerniku została umocniona w wierze wyjątkowym darem spotkań ze Zmartwychwstałym Panem, by później móc podjąć zleconą przez Niego misję, która zwiera się w słowach: „Wy jesteście świadkami tego” (Łk 24,48).

Od apostołów przez ich kolejnych następców w nieprzerwanym łańcuchu sukcesji apostolskiej, od maleńkiej wspólnoty pierwotnego Kościoła zebranej w murach Wieczernika przez następujące po sobie niezliczone pokolenia chrześcijan, misja bycia świadkiem Zmartwychwstałego Chrystusa stanowi fundamentalne zadanie Kościoła. Czujemy się, również jako wspólnota diecezjalna, spadkobiercami tej misji i pragniemy podejmować ją w sposób jak najbardziej odpowiadający wyzwaniom czasów, w których przyszło nam żyć i świadczyć o Chrystusie Zmartwychwstałym. Wyrazem tego jest także zapowiedziany przeze mnie Listem pasterskim skierowanym do diecezjan na I Niedzielę Adwentu roku 2016 V Synod Diecezji Tarnowskiej, któremu przyświeca myśl i zadanie: „Kościół na wzór Chrystusa”.

Mija ponadroczny okres przygotowania do rozpoczęcia właściwych prac synodalnych. Już na tym wstępnym etapie uwidoczniło się w znacznej mierze, czym jest owo „synodowanie”, czyli wspólne kroczenie drogą podejmowania odpowiedzialności za nasz Kościół tarnowski. Nade wszystko w całej diecezji, w parafiach trwa wzmożona modlitwa indywidualna i wspólnotowa w intencji synodu, za którą gorąco dziękuję i nadal o nią usilnie proszę. W każdym miesiącu przeżywaliśmy Niedziele Synodalne, które systematycznie wprowadzały nas w tematykę synodalną i pomagały głębiej wniknąć w istotę tego, czym jest synod. W poszczególnych dekanatach odbywały się spotkania przedsynodalne, w parafiach zostały już powołane Parafialne Zespoły Synodalne, opracowano także logo V Synodu oraz hymn synodalny. Przez cały miniony okres pracowała Komisja Przygotowawcza V Synodu. Owocem jej prac jest dokument końcowy, przygotowany m.in. na podstawie nadesłanych z całej diecezji postulatów, sugestii, uwag i refleksji dotyczących różnych obszarów życia i działania Kościoła. Dziękuję wszystkim, którzy podzielili się swoimi przemyśleniami – również tymi krytycznymi – w kontekście synodu. Zgromadzona w ten sposób wiedza, dająca też pewną ocenę socjologiczną współczesnego świata i Kościoła,  pomogła wydobyć wiodące tematy do prac synodalnych, a także zarysowała obraz konkretnych oczekiwań związanych z synodem. Jego najważniejszym celem jest obranie takich kierunków pracy duszpasterskiej, które najskuteczniej dopomogą współczesnemu człowiekowi na drodze zbawienia.

 

Drodzy Diecezjanie!

 

Przebieg prac V Synodu Diecezji Tarnowskiej został rozplanowany na trzy kolejne lata. Każdy rok będzie skoncentrowany szczególnie na jednej dziedzinie życia Kościoła. Zatem pierwszy rok synodu (2018/2019) będzie poświęcony rodzinie w całościowym jej ujęciu. W drugim roku (2019/2020) będziemy koncentrować się wokół problematyki związanej z życiem i funkcjonowaniem wspólnoty parafialnej, zaś w trzecim roku (2020/2021) podejmiemy tematykę szeroko rozumianej ewangelizacji. Taki układ tematyczny jawi się jako naturalna konsekwencja drogi wiary, którą wszyscy przebywamy. Wychodzimy od najbardziej podstawowego doświadczenia, jakim jest środowisko rodziny, by później we wspólnocie parafialnej, określanej często mianem „rodziny rodzin”, doświadczać bogactwa życia sakramentalnego oraz siły tej więzi, jaka łączy wspólnotę jednego Chrystusowego Kościoła. Zaś wspólnota parafialna, która doświadcza mocy żyjącego w niej Pana, staje się zdolna do podejmowania działań ewangelizacyjnych. Każdy chrześcijanin ma być misjonarzem Chrystusa posłanym do świata. Jest to odpowiedź na wezwanie Chrystusa: „Będziecie moimi świadkami” (Dz 1,8).

Przez trzy lata trwania synodu będziemy kolejno podejmować tematykę skupiającą się wokół rodziny, parafii i ewangelizacji, ale także podejmiemy inne zagadnienia, jak chociażby odnajdywanie się Kościoła w nowym wymiarze administracyjno-prawnym, głębsze zaangażowanie Kościoła w kwestie społeczne, aby budować relacje międzyludzkie mocą Ewangelii, tradycji i mądrości Kościoła. Z pewnością ważnym tematem będzie głoszenie Ewangelii w zróżnicowanych kontekstach współczesnej kultury i wykorzystanie cyberprzestrzeni do przekazu orędzia zbawczego.

Wydarzenie V Synodu stanowi wyjątkową sposobność, by dostrzec i odpowiedzieć także na ten rodzaj kryzysu Kościoła, na który często najmniej zwracamy uwagę. Znamienne jest, że wielu spośród katolików myśląc i mówiąc o Kościele, nie myśli zarazem o sobie. Chociaż są ochrzczeni i deklarują swoją przynależność do Kościoła, to jednak pozostaje ona dla nich czymś zewnętrznym, co nie przenika do głębi nich samych. Mówią i myślą „o nich”, tzn. o hierarchii kościelnej i osobach odpowiedzialnych za różne sektory życia i aktywności Kościoła, a nie widzą w nim siebie i nie są skłonni włączyć swojej niepowtarzalnej cząstki w wielkie dzieło ustawicznego budowania Mistycznego Ciała Chrystusa, którym jest Kościół. Synodalne wędrowanie razem ma nam uświadomić, iż Kościół powinien żyć w każdym i każdej z nas – wszyscy współtworzymy jeden Chrystusowy Kościół i jesteśmy odpowiedzialni za jego losy. Dlatego jeszcze raz ponawiam mój gorący apel i zaproszenie do zaangażowania się wszystkich diecezjan w modlitwę za synod i prace synodalne. Pomocna ku temu jest m.in. struktura prac synodalnych, której ważnym elementem są Parafialne Zespoły Synodalne.

Synod będzie również dążył do tego, aby szerzej otworzyć dom diecezjalny, wyjść naprzeciw tych, którzy są na uboczu wspólnoty eklezjalnej, czy też kontestują Kościół. Pragniemy zarzucić ewangeliczne sieci jak najdalej, również w kierunku osób poszukujących Boga, niepraktykujących, oddalonych od Kościoła. Bardzo zależy mi, ażeby również te osoby zaprosić do dyskusji w ramach synodu. Oczywiście Kościół otwierając się na współczesny świat i zauważając potrzebę zmian, ma równocześnie świadomość, iż musi zawsze pozostać wierny Bogu trwając przy niezmienności Ewangelii i Bożych przykazań. Głosząc całą prawdę o człowieku w odsłonach jego blasków i cieni, Kościół pragnie uzdrawiać go mocą Bożego słowa oraz sakramentów świętych.

 

Drodzy Diecezjanie!

 

21 kwietnia, w sobotę poprzedzającą IV Niedzielę Wielkanocną nazywaną Niedzielą Dobrego Pasterza, zainaugurujemy uroczystą liturgią V Synod Diecezji Tarnowskiej. Rozpoczęcie tego najbardziej doniosłego w życiu lokalnego Kościoła wydarzenia obwieszczą dzwony kościołów w całej diecezji. Uroczystość inauguracji V Synodu rozpocznie się o godz. 10.00 przy sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Tarnowie. Przewidziane są trzy momenty tej celebracji: modlitwa stacyjna w kościele Matki Bożej Fatimskiej połączona z krótką adoracją Najświętszego Sakramentu, procesyjne przejście ulicami miasta do katedry ze śpiewem Litanii do Wszystkich Świętych, a następnie Msza święta w tarnowskiej katedrze. Gorąco zapraszam do fizycznego, a kto nie może, do duchowego włączenia się w wydarzenie inauguracji V Synodu naszej diecezji. Uroczystość będzie transmitowana przez nasze diecezjalne Radio RDN Małopolska i RDN Nowy Sącz.

Niech inauguracja V Synodu stanie się dla nas wszystkich wspólnym przebywaniem drogi w rzeczywistym zatroskaniu o nasz Kościół tarnowski, który pragniemy budować na wzór Chrystusa mocą darów Ducha Świętego, w miłującej obecności Maryi, Matki Kościoła oraz wszystkich świętych i błogosławionych naszej diecezji.

Wszystkim Diecezjanom udzielam z serca pasterskiego błogosławieństwa.

 

 

 † Andrzej Jeż

BISKUP TARNOWSKI

Dzisiaj jest

piątek,
22 października 2021

(295. dzień roku)

Święta

Piątek, XXIX Tydzień zwykły
Rok B, I
Wspomnienie św. Jana Pawła II, papieża

Zegar

Statystyki

Pielgrzymka do Krzyża